Ads
Vulkan

Strategie i wskazówki dotyczące turnieju pokerowego

1. Przygotuj się

Jeśli chcesz spróbować swoich sił w turnieju pokerowym, warto wcześniej się do tego choć trochę przygotować. Zawsze jest szansa, że w weekendowy wieczór porwie Cię fantazja, wejdziesz do przypadkowego kasyna, a tam akurat będzie odbywać się turniej. W zdecydowanej większości przypadków nie będzie jednak tak łatwo. Sprawdź w internecie, gdzie w Twojej miejscowości można zagrać w pokera. Jeśli turnieje odbywają się cyklicznie, wybierz grany danego dnia format, który najbardziej Ci odpowiada. Może ten z najniższym wpisowym? Albo taki, w którym przez określony czas po odpadnięciu możesz dokonać re-entry (wkupić się jeszcze raz, otrzymując taką samą liczbę żetonów jak na początku)? Albo taki, w którym za wyeliminowanie innego gracza dostajesz określoną sumę pieniędzy (tzw. bounty)? Opcji jest bardzo dużo, każdy znajdzie coś dla siebie.

Wielu przydatnych informacji odnośnie turnieju możesz dowiedzieć się ze strony internetowej lub na fanpage'u Facebooka.fanpejdża na Facebooku organizatora. Czy przed zapisaniem się do turnieju trzeba zarejestrować się w kasynie czy klubie? Jeśli tak, warto przyjść nieco wcześniej. Zwłaszcza, że punktualni dostają czasem bonusy w formie nieco większej liczby żetonów na start. Jeśli nie jesteś w stanie pojawić się na miejscu przed rozpoczęciem turnieju, sprawdź jak długo trwa późna rejestracja. Możesz zorientować się też, jak wygląda struktura turnieju. Ile trwają poziom, jak często są przerwy, a jeśli jesteś optymistycznie nastawiony(a), to też np. o której godzinie najczęściej kończy się dany turniej.

Research powinno się zacząć od podstaw. Niuanse i różne strategie (gra cały czas się rozwija) poznaje się latami, ale zasady Texas Hold'em da się przyswoić naprawdę szybko. Kluczowe zagadnienia to tworzenie układów z dwóch kart własnych i pięciu wspólnych, ranking układów (nie chcesz przecież w trakcie dużego rozdania zastanawiać się, czy twój kolor wygra ze stritem, czy nie), rundy licytacji (przed flopem - trzema pierwszymi kartami wspólnymi, po flopie, turnie - czwartej karcie wspólnej i riverze - piątej karcie wspólnej) oraz koncept pozycji. Poker to gra z niepełną informacją, nigdy nie możemy być pewni tego, co znajduje się w kartach rywala. Dlatego osoba podejmująca decyzję jako ostatnia (czyli mająca pozycję nad innymi) zawsze ma przewagę - poczynania pozostałych graczy są dla niej dodatkową informacją.

Dla początkujących może to brzmieć skomplikowanie, ale "w praniu" szybko okazuje się, że wcale nie jest tak trudno. Po kilku czy kilkunastu rozdaniach zdecydowana większość graczy zaczyna "łapać" o co w tym wszystkim chodzi. A co, jeśli jesteś wyjątkiem?

2. Nie ma się czego bać!

Przede wszystkim nie załamuj rąk. Filmy i media powielają często niezbyt przychylny stereotyp pokerzysty, ale w rzeczywistości to zwykle mili i pomocni ludzie. Każdy kiedyś zaczynał, zawsze znajdzie się przy stole ktoś, kto chętnie udzieli pomocy czy porady osobie stawiającej pierwsze kroki. Bardziej doświadczonym graczom zależy przecież na tym, żeby gra odbywała się sprawnie, a początkujący czuli się przy stole dobrze. To w ich interesie, z debiutantem popełniającym błędy łatwiej wygrywać rozdania niż z wymagającym przeciwnikiem.

Nawet jeśli nie zrobisz większego researchu, szybko zauważysz, że przy stole obowiązuje pewna etykieta. Masz obowiązek chronić swoje karty, tak by inni gracze nie mogli, nawet przypadkowo, ich zobaczyć. Należy też pilnować, by każdy przy stole miał możliwość oszacowania naszej liczby żetonów. Najlepiej układać je kolorami, w równe stosy po 10 czy 20 sztuk. Jeśli mamy ich dużo, te o najwyższej wartości powinny być z przodu, w widocznym dla przeciwników miejscu. Niektóre decyzje podejmuje się w oparciu o to, czy nasz rywal dysponuje mniejszą czy większą liczbą żetonów niż my. 

Każdą ważną decyzję warto też dla pewności potwierdzić werbalnie krupierowi. Np. jeśli chcieliśmy zagrać za 1000 żetonów, ale pomyliliśmy kolory i zagraliśmy za 10 000, nie mamy możliwości cofnięcia “nadprogramowych” żetonów. Jeśli powiedzieliśmy jednak wcześniej "tysiąc", ten komunikat liczy się jako intencja zakładu. Do tego żetony zbieramy w stos, który zamierzamy postawić i przesuwamy go w stronę puli (lub za specjalnie oznaczoną na stolę linię) jako całość. Dorzucanie ich pojedynczo to błąd (tzw. string bet), zaliczony jako poprawne zagranie zostanie tylko pierwszy żeton rzucony na stół.

Bardzo ważną kwestią jest też pilnowanie kolejności podejmowania decyzji. Przed flopem licytację rozpoczyna pierwsza osoba po graczach, którzy wpłacili do puli ciemne (małą i dużą, czyli small i big blind). W kolejnych turach - pierwsza pozostała w grze osoba na lewo od pozycji rozdającego (tzw. dealera). Jeśli się zagapisz lub pomylisz, najczęściej skończy się to na tym, że ktoś grzecznie zwróci Ci uwagę. Notoryczne "przerzucanie się" żetonami może jednak skutkować nawet karą tzw. "sit-outa", czyli zakazu udziału w określonej liczbie rozdań (najczęściej jednej orbicie dookoła stołu - jeśli gra dziewięciu graczy, trwa ona dziewięć rozdań).

Jeśli nie chcesz rozmawiać przy stole z innymi graczami, nie masz oczywiście takiego obowiązku. Niektórzy grają, słuchając przy tym muzyki. Początkującym może to jednak głównie przeszkadzać. Lepiej skupić się na grze, komendach rywali i krupiera czy kolejności podczas rozdań. Jeśli nie wytrzymasz bez muzyki, zawsze możesz używać tylko jednej słuchawki, by wciąż słyszeć, co dzieje się przy stole. Co z okularami przeciwsłonecznymi? Większość przeciwników "przeczyta" Cię raczej po podejmowanych decyzjach niż tajemniczym błysku w oczach. Ale jeśli w okularach czujesz się pewniej czy bardziej komfortowo, nic nie stoi na przeszkodzie by z nich skorzystać.

3. Strategia to podstawa

Poker, przynajmniej na początku, ma być zabawą i rozrywką. Nie znaczy to jednak, że powinniśmy z uśmiechem na ustach rozdawać żetony (mające realne przełożenie na pieniądze) na prawo i lewo. Jeśli nie masz do dyspozycji nieograniczonych środków finansowych, podejdź do pokera - nawet jako hobby - rozsądnie. Zacznij od turniejów z najniższym wpisowym. Łatwiej jest oczywiście w grach online, gdzie zagrać można już za kilka centów (a są przecież też turnieje darmowe, tzw. freerolle, w których nagrodami są prawdziwe pieniądze, zwykle niewielkie kwoty). W kasynie czy turnieju ligowym najniższym wpisowym jest zwykle 50 PLN. Pierwsze turnieje traktuj przede wszystkim jako naukę. Pewnie przytrafią Ci się błędy, to naturalne. Lepiej jednak, żeby kosztowały kilkadziesiąt niż kilkaset złotych. Mniejsze turnieje przyciągają też zwykle początkujących i słabszych graczy, dzięki czemu szansa na dobry wynik jest większa niż z weteranami pokerowych stołów. Sukcesy będą oznaczały, że warto spróbować sił na wyższych stawkach. Zacząć jednak lepiej od niskich wpisowych.

W Texas Hold'em nie ma recepty na zwycięstwo. Najlepsi gracze bazują na podejmowaniu decyzji, które przynoszą zysk w dłuższej perspektywie czasu. Na przestrzeni jednego turnieju możemy grać idealnie, ale jeśli element szczęścia będzie sprzyjał rywalowi, możemy zostać z niczym. Aby pomóc szczęściu, warto unikać błędów wśród początkujących. Jednym z najczęstszych jest branie udziału z zbyt dużej liczbie rozdań. Wiele rąk startowych na pozór wygląda dobrze i ma potencjał do stworzenia mocnego układu. Nie ma co jednak sprawdzać tego za wszelką cenę. Często się to po prostu nie opłaca.

Dla początkujących graczy polecana jest konserwatywna strategia gry. Wchodź do puli przede wszystkim z najsilniejszymi rękami startowymi. Graj rozdania rzadziej, ale agresywnie - zamiast sprawdzać zagrania rywali, podbijaj, nakładając na nich dodatkową presję. Kluczowa jest wspomniana już kwestia pozycji. Jeśli podejmujesz decyzję na końcu, masz większe szanse na przejęcie puli. Nawet kiedy nie masz najsilniejszego układu. Unikanie gry ze słabymi kartami zaoszczędzi Ci też trudnych decyzji w późniejszych fazach rozdania. Kiedy w puli jest kilku rywali, niezły z pozoru układ wcale nie musi okazać się wygrywającym. Na niskich stawkach często zauważysz osoby grające każde dwie karty w tym samym kolorze, a czasem w ogóle każdą rękę. Nie bierz jednak z nich przykładu. Nawet jeśli kilka razy im się poszczęści, zwykle nie docierają w turniejach daleko.

Jeśli interesuje Cię rozrywka, a nie wygrywanie, możesz oczywiście wchodzić do puli z szerszym wachlarzem rąk startowych. Na dłuższą metę cierpliwość się jednak opłaci. Pasowanie kart kilkanaście razy z rzędu nie jest może wielką frajdą, ale zaoszczędzone żetony wykorzystasz, kiedy będzie do tego okazja. Oczywiście każda strategia ma swoje mocne i słabe strony. Na niskich stawkach zwykle wystarcza jednak pokerowe ABC - granie agresywnie z mocnymi układami i pasowanie słabszych. Blefy, choć kuszące, nie są tam najlepszym pomysłem. Słabsi gracze są często bardzo ciekawi układu rywala i sprawdzają nawet z przeciętnymi kartami.

Nawet kiedy dostaniesz mocne karty, jak np. parę waletów czy dam, nie ma co tracić głowy. Zwłaszcza na początku turnieju. Na pierwszym poziomie turnieju nie wygrasz, a możesz odpaść jeśli okaże się, że stawiający zaciekły opór przeciwnik miał jeszcze lepszy układ. Naucz się też zrzucać karty. Po tym poznaje się dobrego gracza - potrafi pożegnać się z naprawdę silną ręką kiedy spodziewa się, że stoi na przegranej pozycji. Ogranicza straty do minimum, by przetrwać i mieć szansę na zysk w kolejnych rozdaniach.

4. Rozwijaj swoją grę

Jeśli poker Ci się spodoba, staraj się regularnie powiększać zasób swoich umiejętności. Oczywiście najlepszym sposobem jest zbieranie doświadczenia poprzez grę. Teoretyczne przygotowanie na pewno jednak też nie zaszkodzi. W internecie znajdziesz mnóstwo materiałów szkoleniowych, filmów czy analiz rozdań w wykonaniu doświadczonych graczy. Często można z nich skorzystać zupełnie za darmo. Warto pielęgnować swoją ciekawość i uczyć się na błędach (ale też sukcesach) innych. Własne oczywiście zapamiętuje się na dłużej, ale nie ma co się nimi załamywać. 

Jak żartował słynny pokerzysta Phil Hellmuth: "Ta gra składa się w 100 proc. z umiejętności i w 50 proc. ze szczęścia".

Podobne artykuły

Ads
22Bet